Szkolenia pracowników z zakresu pierwszej pomocy

Pracuję w naszej firmie już od roku. Odbyłam już szkolenie BHP, zdobyła certyfikaty obsługi różnych programów komputerowych. Nawet wysłali nas na język angielski dla pracowników. Można powiedzieć, że co jakiś czas serwowano nam nowe atrakcje. Jednak gdy przyszłam do pracy któregoś dnia, byłam bardzo zaskoczona, czegoś takiego się nie spodziewałam.

Pierwsza pomoc- szkolenia dla pracowników

szkolenie z pierwszej pomocy warszawaZaproszono nas wszystkich na stołówkę. Poszłam z zaciekawieniem i moim oczom ukazał się jakiś duży manekin i jakieś sprzęty medyczne. W pierwszej chwili myślałam, że coś się komuś stało. A to się okazało, że to szkolenie z pierwszej pomocy warszawa dla wszystkich pracowników. Nie wiedziałam, że coś takiego będzie się u nas działo, więc ucieszyłam się. Zawsze jakieś urozmaicenie. Niby miałam kiedyś w liceum jakiś kurs pierwszej pomocy, jednak niewiele z tego zapamiętałam i sądzę, że wiele osób w tym wieku buntu również skupiało się wtedy na czymś innym. Takie lekcje bardziej chwytałyby młodsze dzieci na pewno niż licealiści. W każdym razie, na początku mieliśmy zajęcia teoretyczne. Miły pan ratownik opowiadał nam o tym, jak zauważyć, że coś się dzieje nie tak. Jak rozpoznać udar mózgu chociażby, czy padaczkę. I oczywiście była resuscytacja. Dziewczyny się podśmiewały, że zaraz zemdleją, żeby robić za przykład do nauki. Szturchnęłam je lekko łokciem, bo zawsze głupoty im w głowie, a ja chciałam coś z tych zajęć wynieść. Dowiedzieliśmy się o technice ucisków i o tym, czy oddechy nadal są potrzebne.

Nie miałam pojęcia, że dowiem się aż tylu rzeczy. Wszystko to było przekazywane w taki sposób, że bardzo mnie zaciekawiło i wszystko zapamiętałam. Mam nadzieję, że kiedyś w sytuacji zagrożenia czyjegoś życia, będę umiała pomóc i poczynić niezbędne kroki.