Wełna na zimowe ubrania dla rekonstruktorki

Od kilku lat zajmuję się rekonstrukcją historyczną, jednak dopiero w tym roku zaczęłam częściej jeździć na różne wyjazdy. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni i przekonałam się, czego brakuje w moich ubraniach: ciepłych wełnianych ciuchów, w których nie będę się trzęsła z zimna jak w obecnych, zrobionych tylko z lnu.

Ciepła wełna dostępna od ręki

tkaniny wełniane sklep internetowyOdtwarzam osobę bogatą, więc moje dotychczasowe ubrania – giezło, suknia i fartuch – zrobione były z lnu, który kiedyś miał większą wartość niż wełna, ponieważ był o wiele przyjemniejszy dla ciała. Niestety dwie-trzy warstwy lnu nie dają rady w starciu z zimnym wiatrem. Uznałam, że pora na nową garderobę zrobioną z wełny, a konkretniej na ciepły kaftan i płaszcz podszyty futrem. W takim stroju na pewno nie zmarznę, zwłaszcza, że w planach miałam jeszcze kupno nowych, grubych skarpet naalbindingowych. Takie wełniane skarpetki gryzą jak Burek, ale przy okazji bardzo grzeją. Kaftan i płaszcz postanowiłam uszyć sama, a odpowiednie do tego tkaniny znalazłam w internecie. W lokalnych hurtowniach po prostu nie trafiłam na tkaniny z czystej wełny, bez domieszek, o odpowiednim splocie, kolorze i grubości. Za to moje wymarzone tkaniny wełniane sklep internetowy miał w atrakcyjnej cenie i już po kilku dniach miałam u siebie kilka różnych kawałków wełnianych tkanin: zwykła szara miała zostać przeznaczona na fartuch i na kaptur, razem z szarą wełną w diament. Ciemnozielona wełna miała zostać przerobiona na kaftan, który potem obszyję lnem, a czerwona była na płaszcz.

Tkaniny były dobrej jakości i już zdekatyzowane, więc nie martwiłam się, że skurczą się po praniu. Szycie i ozdabianie ubrań zajęło mi w sumie kilka tygodni, w czasie których nigdzie nie wyjeżdżałam, ale zabrałam je na ostatni w sezonie wyjazd. W wełnianych ciuchach nareszcie było mi ciepło (nawet za ciepło), chociaż spędziłam cały dzień na zewnątrz.